Znajdujesz się w: Strona główna » Jak skutecznie bronić życia 1/2012 » W numerze » Ustawa o in vitro ? ...
Jak skutecznie bronić życia 1/2012

Ustawa o in vitro ? co dalej?

autor: Bogumił Łoziński

Choć publiczna debata na temat sztucznego zapłodnienia metodą in vitro rozpoczęła się przed czterema laty, wciąż tkwimy w tym samym punkcie: każdego dnia w Polsce giną ludzie w fazie embrionalnej, a żadne regulacje prawne dotyczące tej kwestii nie powstały.

 

W Polsce pierwsze dziecko urodziło się przy pomocy metody in vitro w 1987 r., na świecie dziewięć lat wcześniej. Jednak do 2007 r. kwestia sztucznego zapłodnienia nie była w naszym kraju przedmiotem debaty publicznej, informacje na ten temat rzadko pojawiały się w mediach. Kościół sporadycznie mówił o sprzeciwie wobec tej metody, zwykle przy prezentacji papieskich dokumentów na ten temat.
Z budżetu państwa?
Sytuacja zmieniła się po dojściu do władzy Platformy Obywatelskiej i zapowiedzi ówczesnej minister zdrowia Ewy Kopacz refundacji in vitro z budżetu państwa. Zaprotestował Kościół, wskazując, że jest to metoda niezgodna z naturą, bo do poczęcia dziecka dochodzi w sztucznych warunkach, do tego w jej trakcie giną ludzkie zarodki. Jednak do świadomości władzy dotarł inny argument: nie można refundować metody, która nie jest uregulowana prawnie.
Okazało się bowiem, że w naszym kraju nie ma żadnych przepisów, dotyczących in vitro. Za ciosem poszli dziennikarze, którzy ujawnili praktyki stosowane w klinikach oferujących sztuczne zapłodnienie. Z licznych publikacji, głównie w „Dzienniku”, wynikało, że nikt w Polsce nie kontroluje tych klinik, których jest ok. 50. Nie wiadomo, ile zabiegów rocznie jest w nich przeprowadzanych, jednak najbardziej bulwersująca była sprawa losu ludzkich zarodków, które nie zostały wykorzystane. Z dziennikarskiego śledztwa wynikało, że w Polsce można kupić ludzki zarodek, a niewykorzystane są po prostu w różny sposób niszczone.
Działania legislacyjne
Aby uregulować kwestie bioetyczne, na początku 2008 r. premier Donald Tusk powołał Zespół ds. Bioetyki na czele z Jarosławem Gowinem, który miał przygotować propozycję odpowiednich regulacji. Zespół działał prawie rok, sporządził raport na temat problemów bioetycznych, które należy uregulować, szczególnie w kontekście Europejskiej Konwencji Bioetycznej. Jednak projektu ustawy nie przedstawił.
Zrobił to w grudniu 2008 r. sam Gowin, który we współpracy z wybitnymi prawnikami taki projekt opracował. Jest to propozycja w sposób całościowy regulujące różne kwestie bioetyczne. Projekt dopuszcza in vitro, ale pozwala na wytworzenie tylko tylu zarodków, ile jest wszczepianych do organizmu kobiety, a więc zabrania niszczenia czy mrożenia ludzkich zarodków. Gowin liczył, że takie kompromisowe rozwiązanie znajdzie poparcie większości. Jednak prezydium Episkopat w oświadczeniu z 22 grudnia 2008 r. stwierdziło, że w pierwszej kolejności obowiązkiem katolika jest dążenie do wprowadzenia zakazu in vitro, a gdy to się nie uda, można opowiedzieć się za rozwiązaniem ograniczającym negatywne skutki tej metody, czyli np. za projektem Gowina. W tej sytuacji premier nie zdecydował się na zgłoszenie tej propozycji jako projektu rządowego i zaproponował, aby dalej tą problematyką zajmował się Sejm.

 

więcej w wydaniu papierowym

poprzedni   |   następny wróć
Strona główna Magazyn "Głos dla życia" Wiadomości Sklep ProLife Biblioteka Obrońcy Życia Galeria zdjęć Fundacja "Głos dla życia" Napisali o nas Linki Twój 1%

Biuro w Poznaniu: Fundacja "Głos dla Życia" ul. Forteczna 3, 61-362 Poznań, tel. (061) 653 03 95, fax (061) 653 03 94

Nr KRS 0000037425, Nr konta bankowego: 22 1090 1359 0000 0000 3501 8621

www.prolife.com.pl e-mail: glos@prolife.com.pl

Strony Internetowe Agencja Reklamowa Poznań eCreo.eu