Znajdujesz się w: Strona główna » Biblioteka Obrońcy Życia » Sztuczna prokreacja » Lekarz wobec pokusy -...

Lekarz wobec pokusy - być panem życia

Postęp medycyny sprawił, że lekarze coraz wydajniej prowadzą walkę z niepłodnością człowieka, dotykającą znaczną część społeczeństwa. W niektórych sytuacjach postęp ten obraca się przeciw człowiekowi, czego przykładem jest medycznie wspomagane poczęcie istoty ludzkiej. Dostrzegana różnorodność postaw lekarzy wobec ingerencji w poczęcie dziecka, a jeszcze bardziej niepokojąco wielka liczba elementów negatywnych w tychże postawach, nasuwa pytanie o przyczyny takiego stanu rzeczy.

W białostockich ośrodkach leczenia niepłodności
po dwóch latach przygotowań i wykonaniu 30 prób, dnia 12 listopada 1987 r., urodziło się pierwsze w Polsce dziecko poczęte in vitro. Przez pierwsze trzy lata realizacji tych praktyk skuteczność pozaustrojowego zapłodnienia wynosiła 10%, od 1991 r. - 15%, od 1993 r. - 20%. Skuteczność metody pozaustrojowego zapłodnienia stosowanej w ośrodkach leczenia niepłodności Akademii Medycznej w Białymstoku zależy od wielu przyczyn, a szczególnie od wieku kobiet. W grupie kobiet do lat 35 odsetek skuteczności zapłodnienia poza ustrojem wynosił w roku 1997 - 29%, w grupie kobiet w wieku od 35-40 lat - 16%, powyżej 40 lat - 7%. Od roku 1987 do 1997, urodziło się w Białymstoku przy pomocy pozaustrojowego zapłodnienia około 1000 dzieci, na dzień dzisiejszy jest ich ponad 1500. Blisko 1/3 kobiet rodzi dzieci przedwcześnie i w znacznym odsetku dzieci rodzą się z wagą poniżej 2500g, na co zasadniczy wpływ ma wysoki procent ciąż mnogich.

Pomimo istnienia wielu zagrożeń
oraz niewiadomych, niektórzy lekarze usprawiedliwiają medycznie wspomagane poczęcie człowieka. Uważają, że nie powinno się działań ingerujących w życie człowieka odnosić do fundamentalnych wartości moralnych, gdyż powinnością lekarza jest pomoc ludziom, stosując skuteczne, realne, racjonalnie uzasadnione i nowoczesne metody leczenia. Powołują się tu na opinie ludzi wierzących, którzy rzekomo powszechnie akceptują taką ingerencję. Mówią, że opinie i poglądy etyczne zmieniają się, księża je akceptują, a znaczna część społeczeństwa nie rozumie "dobrosprawczych" skutków całego procesu medycznie wspomaganego poczęcia, gdyż słabo zdefiniowany jest status moralny zarodka. Stwierdzają, że przy zupełnej niepłodności człowieka użycie nasienia męża lub dawcy daje pożądany efekt - żonie radość bycia matką, ojcu radość bycia ojcem. Mówią o psychicznych aspektach życia pary, o „darczyńcy” - jako ofiarodawcy nasienia, który to przychodzi z pomocą obdarowanym w potrzebie. W swoich rozważaniach nie zagłębiają się w dylemat - czy embrion ma duszę, czy nie? Prawda jest okrutna. Przy zastosowaniu zapłodnienia in vitro (łac. w szkle) nie wszystkie embriony zostają przeniesione do łona matki. Część z nich określa się jako nieprawidłowe i niszczy. W wielu przypadkach wytwarza się większą liczbę embrionów, niż jest to konieczne dla przeniesienia któregoś z nich do łona matki, a następnie te tak zwane „embriony nadliczbowe” są zabijane lub wykorzystywane w badaniach naukowych, które mają rzekomo służyć postępowi nauki i medycyny. W rzeczywistości — redukuje się życie ludzkie jedynie do roli „materiału biologicznego”. Część embrionów zamraża się pozbawiając je rozwoju w łonie matki. Narażane są one wtedy na dalsze szkody i manipulacje.

W procesie pozaustrojowego zapłodnienia
pobiera się nasienie poprzez masturbację. W ośrodkach medycznych stosujących in vitro istnieją oddzielne pomieszczenia służące do masturbacji. Mężczyźnie podaje się wcześniej jałowy, nietoksyczny, szklany pojemnik. Jeżeli mężczyzna nie chce sam masturbować się, może to robić na miejscu z partnerką. Istnieje też możliwość masturbacji poza ośrodkiem leczenia niepłodności, np. we własnym domu lub w hotelu, lecz trzeba przywieźć nasienie do ośrodka w ciągu godziny. Pobranie nasienia poprzez masturbację bywa wykonywane nawet kilkakrotnie.
Masturbację należy rozpatrywać w świetle wrodzonej człowiekowi słabości pochodzącej z grzechu pierworodnego, jak również w związku z utratą wrażliwości na Boga, z zepsuciem obyczajów, z nieskrępowaną swobodą wielu widowisk i publikacji oraz z zapomnieniem o wstydliwości, która jest strażniczką czystości. Masturbacja jest techniką moralnie niegodziwą, gdyż pozbawiona jest swojego znaczenia jednoczącego, brakuje w niej stosunku płciowego wymaganego przez porządek moralny. Stanowi "poważne nieuporządkowanie samo w sobie, które nie może być moralnie usprawiedliwione" (Papieska Rada ds. Rodziny, Ludzka płciowość: prawda i znaczenie. Wskazania dla wychowania w rodzinie, 1995).

Każde działanie lekarza
wspomagającego poczęcie człowieka przy pomocy medycyny, będące wynikiem jego wolnego zaangażowania, podlega wartościowaniu moralnemu. Staje się ono szczególnie ważne wtedy, gdy człowiek jest nie tylko autorem, lecz także przedmiotem tego działania. Dotyczy to szczególnie tak istotnych wartości jak życie ludzie oraz zdrowie. Posługa medyczna powinna być przesiąknięta wolą do osiągania dobra pacjenta. Oznacza to, że w posłudze medycznej ważna jest nie tylko moralna godziwość celu, lecz także środków i sposobów dążenia do niego oraz sposobów ich realizacji. Wykazane fakty pozwalają stwierdzić, że działania w procesie pozaustrojowego zapłodnienia in vitro są niegodziwe, gdyż w gruncie rzeczy niszczą życie człowieka, które wcześniej w wyniku tych działań zostało poczęte. Nic nie usprawiedliwia takiego postępowania.

Wytwarzanie embrionów ludzkich
tym bardziej do badań naukowych oraz eksperymentów medycznych po to, aby były używane jako "materiał biologiczny" jest niemoralne. Niemoralność ta wynika z zamachu na godność człowieka. Podkreśla to Jan Paweł II: "Wynika stąd, że wykorzystywanie embrionu wyłącznie jako zwykłego przedmiotu badań lub eksperymentów jest zamachem na godność człowieka i rodzaju ludzkiego. Nikt bowiem nie ma prawa określać momentu, w którym dana istota staje się człowiekiem, bo byłoby to równoznaczne w przywłaszczeniem sobie nieograniczonej władzy nad bliźnimi" (Jan Paweł II, Sympozjum na temat „Aspekty prawne i etyczne badań nad genomem ludzkim”, Rzym 20.11.1993).

poprzedni Sztuczna prokreacja - wróć
Strona główna Magazyn "Głos dla życia" Wiadomości Sklep ProLife Biblioteka Obrońcy Życia Galeria zdjęć Fundacja "Głos dla życia" Napisali o nas Linki Twój 1%

Biuro w Poznaniu: Fundacja "Głos dla Życia" ul. Forteczna 3, 61-362 Poznań, tel. (061) 653 03 95, fax (061) 653 03 94

Nr KRS 0000037425, Nr konta bankowego: 22 1090 1359 0000 0000 3501 8621

www.prolife.com.pl e-mail: glos@prolife.com.pl

Strony Internetowe Agencja Reklamowa Poznań eCreo.eu