

Nie dla "kontroli urodzeń" |
Część islamskich przywódców w Afganistanie zdecydowanie sprzeciwia się propozycji minister zdrowia, Surayi Dalil, która chce uruchomić sponsorowany przez rząd program dystrybucji antykoncepcji, by - jak twierdzi - "ulżyć ubóstwu i śmiertelności matek".
Khalilullah Mohammad, wykładowca prawa islamskiego na uniwerystecie w Kabulu, odnosząc się do tej propozycji, powiedział: "To nie do nas należy kontrola urodzeń dzieci. Koran mówi nam, by nie zabijać dzieci. Jeśli ktoś mnie pyta, co myślę o rządowym pomyśle, odpowiadam: mocno mu się sprzeciwiam".
Afgański rząd ratyfikował Konwencję ONZ o Eliminacji Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet (CEDAW) z marca 2003 r. W praktyce elementem realizacji programu CEDAW jest zastraszanie mniejszych narodów, by wprowadziły w życie kontrolę urodzeń poprzez łatwą dostępność środków antykoncepcyjnych, sterylizacji i aborcji. Pomysł afgańskiej minister zdrowia wpisuje się w tę politykę.
Suraya Dalil od lat promuje antykoncepcję pod hasłem "planowania rodziny". Polityk kształciła się w Stanach Zjednoczonych i - jak zauważają obrońcy życia - jest "produktem wpływowej maszynerii ONZ propagującej aborcję i antyrodzinną politykę".
Afganistan liczy prawie 30 mln ludzi, z których ponad 99 % to muzułmanie. Naturalnym jest pytanie: czy uda im się powstrzymać realizację pomysów minister Dalil?
za: lifesitenews.com
| poprzedni | następny | Wiadomości - wróć |
Biuro w Poznaniu: Fundacja "Głos dla Życia" ul. Forteczna 3, 61-362 Poznań, tel. (061) 653 03 95, fax (061) 653 03 94
Nr KRS 0000037425, Nr konta bankowego: 22 1090 1359 0000 0000 3501 8621















